Pogłębianie chaosu
Działania PiS nie mają nic wspólnego z reformą dotykającą rzeczywistych źródeł nieprawidłowości funkcjonowania sądów. A takiej polski wymiar sprawiedliwości bardzo potrzebuje
Wtorkowe zdarzenia - ultimatum prezydenta warunkujące podpisanie ustawy o Sądzie Najwyższym przyjęciem zgłoszonej przezeń poprawki do ustawy o KRS oraz napad furii szefa rządzącej partii objawiony w pozaregulaminowym wystąpieniu - podniosły temperaturę sporu politycznego na kolejny, jeszcze wyższy poziom. Opozycja uzyskała argumenty uzasadniające tezę, że cała "reforma" wymiaru sprawiedliwości nie ma służyć dobru Rzeczypospolitej, ale możliwości przeprowadzenia przez prezesa Kaczyńskiego osobistej zemsty na tych, których obwinia za śmierć swojego brata. PiS uzyskał możliwość - otworzoną mu przez ultimatum prezydenta - aby wykonać leninowski manewr "jeden krok w tył, dwa do przodu".
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.