Koniec demokracji czy koniec PiS?
Wśród ludzi broniących pomysłów Prawa i Sprawiedliwości na reformę wymiaru sprawiedliwości coraz trudniej znaleźć intelektualnych liderów dawnej prawicy
W czwartek 20 lipca nie skończyła się w Polsce demokracja. Skończył się być może PiS jako konserwatywna prawicowa partia pragnąca zreformować Polskę. Taki PiS powoli może zastąpić populistyczna partia władzy. Partia, której wewnętrznym spoiwem jest wspólnota życiorysów politycznych jej liderów. Partia coraz bardziej przypominająca SLD, a przede wszystkim PO z lat 2012-2015 - i mogąca skończyć tak jak te ugrupowania. Może nastąpi to już za dwa miesiące. Być może za dwa lata, a może - jeżeli PiS okaże się wyjątkowo skuteczny - za lat 20. Ale skończyć może, nie osiągnąwszy celu konserwatywnej prawicy, czyli budowy silnych instytucji i naprawy państwa.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.