Dziennik Gazeta Prawana logo

Gdy demokrata modli się o dyktaturę

2 lipca 2018

Artyści się na rządzących wypięli, prezydent Opola także, Telewizja Polska dostała po łapach, a tu wciąż wołania, że demokracja zagrożona. Przecież jest zupełnie odwrotnie. Jaka dyktatura pozwoliłaby się tak zapędzić do narożnika? Jaka tak rozstawiać po kątach? Erdogan? Putin? Łukaszenka? Słabiutka to dyktatura, skoro się potyka o własne sznurówki. Opozycja nie przyjmuje tego do wiadomości i z uporem maniaka przekonuje, że za rogiem czają się z pałą i kajdankami Ziobro, Macierewicz i Kaczyński, choć wyborcy jedyne, co widzą, to ucho prezesa. A przecież tu nie o demokrację chodzi, tylko o wizję. Ta Prawa i Sprawiedliwości wciąż jest tak atrakcyjna społecznie. Bo jest jedyna.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.