Iskrzy między pałacami
Prezydencki projekt ustawy dotyczący kwestii europejskich został przyjęty w rządzie z dużym dystansem. – To próba wprowadzania zmian ustrojowych – słyszymy od rozmówcy z KPRM. Otoczenie premiera uważa, że prezydent domaga się zbyt daleko idących kompetencji (uzgadnianie z nim kandydatów zgłaszanych na stanowiska unijne czy udział w pracach Rady Europejskiej), co może wywoływać konflikty między pałacem a rządem (zwłaszcza opozycyjnym, ale nie tylko). Ważą się też losy prezydenckiej ustawy dotyczącej komisji ds. badania wpływów rosyjskich. PiS rozważa różne scenariusze – od uwzględnienia postulatów głowy państwa, np. by w komisji nie zasiadali parlamentarzyści, po zignorowanie tych pomysłów. © ℗ A4
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.