Mucha przed sądem, czyli o zabawie (w) sędziego
Okazji do wybicia się na prawdziwą niezależność Krajowa Rada Sądownictwa miała już wiele. W zeszłym tygodniu ochoczo zmarnowała kolejne. I nie chodzi tylko o to, co robili i mówili jej członkowie, lecz także o to, czego nie powiedziano i nie zrobiono
Oskarżam z całą mocą tu obecną Muchę o to, że uprzykrza ludziom życie, niszczy żywność i przenosi zarazki chorób. Jest winna i domagam się dla niej surowej kary” – to cytat z dość popularnej książeczki dla dzieci pt. „Mucha przed sądem”. Od razu spieszę poinformować, że daleko mi do oskarżania kogokolwiek, a już z całą pewnością moją intencją nie jest przyrównywanie konstytucyjnego organu do tytułowego insekta. Cytat ten znalazł się w tym komentarzu z zupełnie innych powodów.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.