Kogo słucha PiS
PiS z poparciem suwerena chce wyrugować zasiedziałe elity. Stąd pakiet gwałtownych reform ustrojowych. Kto może zatrzymać dobrą zmianę? Tylko jej własna elita
W samym środku lata opinię publiczną zelektryzował gorący news. Klub PiS w drugiej połowie czerwca złożył w Sejmie projekt nowelizacji kodeksu wyborczego. Według prognoz Biura Analiz Senatu proponowana przez rządzących ordynacja do Parlamentu Europejskiego znacząco utrudniłaby zdobycie mandatów kandydatom spoza dwóch dużych partii politycznych. Dotychczasowy 5-procentowy próg wyborczy miałby teraz być trzykrotnie wyższy. Eksperci alarmowali, że taka wolta naruszyłaby zasadę proporcjonalności uznawaną przez Unię Europejską. Pomysł PiS spotkał się też z krytyką mniejszości parlamentarnej – przedstawicieli PSL, Kukiz’15 i Prawicy RP (wspieranych dodatkowo przez bytującą poza politycznym mainstreamem Partię Razem) – która zaapelowała do prezydenta RP Andrzeja Dudy o zawetowanie projektu. Do jej głosu przyłączył się Klub Jagielloński – uznawany na prawicy za eksperckie podglebie obozu dobrej zmiany.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.