Dziennik Gazeta Prawana logo

Współsprawcy

Każdy kandydat na sędziego Sądu Najwyższego w USA musi wypełnić szczegółowy, liczący nawet kilka tysięcy stron kwestionariusz z informacjami o wszystkich wydanych opiniach (i ich zleceniobiorcach), ekspertyzach, wystąpieniach publicznych. A potem przez wiele godzin odpowiadać w Senacie na setki drobiazgowych pytań (na zdjęciu przesłuchanie Neila Gorsucha, marzec 2017 r.).
Każdy kandydat na sędziego Sądu Najwyższego w USA musi wypełnić szczegółowy, liczący nawet kilka tysięcy stron kwestionariusz z informacjami o wszystkich wydanych opiniach (i ich zleceniobiorcach), ekspertyzach, wystąpieniach publicznych. A potem przez wiele godzin odpowiadać w Senacie na setki drobiazgowych pytań (na zdjęciu przesłuchanie Neila Gorsucha, marzec 2017 r.).nieznane / fot. Pete Marovich/EPA/PAP
20 sierpnia 2018

Każdy, kto się zgłosił do Sądu Najwyższego, bierze udział w głęboko niemoralnym przedsięwzięciu. Czy poniesie tego konsekwencje?

Zaczęły się dni ważne dla wszystkich Polaków. Wybieramy kilkudziesięciu sędziów naszego najwyższego sądu. Będą oni wytyczać linie orzecznicze w sprawach cywilnych i karnych. Będą decydować o ważności wyborów i rozpatrywać kasacje nadzwyczajne, czyli środek do podważenia niemal każdego prawomocnego orzeczenia. Będą wreszcie w izbie dyscyplinarnej decydować o tym, kto może być sędzią, adwokatem, radcą, notariuszem czy prokuratorem, a kogo należy pozbawić prawa wykonywania zawodu. Pozbawić dlatego, że zachowuje się niegodnie, a to wszystko – uwaga – w czasach, kiedy zarzuty zachowania niegodnego, łamania zasad etyki zawodowej stawia się w debacie wielkiej rzeszy osób, strasząc już zresztą nadchodzącą karzącą ręką dyscyplinarnej sprawiedliwości.

Pozostało 96% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.