Kup pan mandat: słowo o finansach w kampanii
Komitety wyborcze mogą przeznaczać na nią kwotę ok. 30 mln zł. Ile faktycznie wydają, trudno zweryfikować, ale rządzący mogą liczyć na wsparcie „nieformalne”
Partie polityczne są w Polsce finansowane z budżetu. By jednak otrzymać dotacje (za zdobyte mandaty) i subwencje (coroczne dla tych, które uzyskają co najmniej 3 proc. oddanych głosów), muszą złożyć poprawne sprawozdania finansowe. I oczywiście nie przekroczyć limitów finansowych na kampanię wyborczą, które podaje Państwowa Komisja Wyborcza. W dużym zaokrągleniu komitet wyborczy, który zarejestruje listy we wszystkich okręgach, dostaje limit równy liczbie wyborców w kraju ujętych w rejestrach wyborców, a jest ich prawie 30 mln. Jeśli kandydat startuje np. z własnego komitetu wyborczego i ubiega się o mandat senatora, to limit wydatków na kampanię wynosi prawie 57 tys. zł. W takiej sytuacji są m.in. były szef NIK Krzysztof Kwiatkowski startujący w Łodzi czy Lidia Staroń w Olsztynie. Ogólnopolskie komitety wyborcze mają znacznie większe limity: PiS – 31,7 mln zł, Koalicja Obywatelska 30,2 mln zł, PSL 27 mln zł, a Konfederacja i SLD po 26,5 mln zł.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.