Dziennik Gazeta Prawana logo

Czas na zmianę instrukcji HEAD

29 lipca 2019

M a rszałek Sejmu Marek Kuchciński to człowiek rodzinny. Trudno się dziwić, że – co ujawniła „Gazeta Wyborcza” – lubi podróżować z bliskimi. Jak wczoraj poinformowało Centrum Informacyjne Sejmu, rodzinnych lotów marszałka państwowymi samolotami było nie sześć, a 23. Problem w tym, że państwo polskie nie przewidziało „family tickets” i oczywiście (tylko) dlatego rodzina polityka Kuchcińskiego opłat uiścić nie mogła. Za to wczoraj głowa rodziny wpłaciła 15 tys. zł na cele charytatywne. Pomijając nieco naiwne założenie, że po zapłaceniu swoistego zadośćuczynienia sprawa zniknie, warto sięgnąć głębiej niż polityczna bezmyślność i brak hamulców drugiej osoby w państwie. I przyjrzeć się, jak działa system rządowych/państwowych lotów w Polsce.

Prezydent i premier RP oraz marszałkowie Sejmu i Senatu latają w misjach oficjalnych lotami o statusie HEAD. Oznacza to m.in., że w gotowości musi pozostawać drugi środek transportu (może to być np. śmigłowiec). Wbrew spekulacjom medialnym, akurat to nie generuje automatycznie dodatkowych kosztów, ponieważ te samoloty czy śmigłowce i tak są w gotowości, pełniąc dyżur w Warszawie. Może to natomiast powodować, że ktoś inny w tym terminie z tego środka transportu skorzystać nie może. Korzystanie z lotów HEAD mogłoby pociągać za sobą dodatkowe koszty, gdyby w stolicy nie było wolnego samolotu, i zaistniałaby potrzeba np. ściągnięcia casy z Krakowa. Jak było w przypadku lotów marszałka – nie wiemy.

Pozostało 85% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.