Dziennik Gazeta Prawana logo

O prezesie, który stracił zainteresowanie ministrem

F ormalnie w Polsce ambasadorów powołuje i odwołuje prezydent na – zaakceptowany przez premiera – wniosek szefa MSZ. Poza przesłuchaniem kandydata przez sejmową komisję spraw zagranicznych nie ma w tym procesie zadań dla parlamentu i szeregowego posła. Praktyka pokazuje jednak, że bywa z tym różnie. Jeszcze przed wymianą Witolda Waszczykowskiego na Jacka Czaputowicza kluczową rolę w powoływaniu przedstawicieli Polski w strategicznych państwach odgrywał prezes Prawa i Sprawiedliwości. Jak przekonują rozmówcy DGP, Jarosław Kaczyński wysłuchiwał propozycji kadrowych składanych przez kierownictwo MSZ. Przy jednych przysypiał, przy innych coś komentował. Zdarzało się, że gdy uzgodnione osoby obejmowały placówkę – nagle je krytykował, przekonując, że to przecież nie jego człowiek. W końcu szef MSZ miał jeździć na Nowogrodzką z kartkami, sporządzając notatki z opisem, na które osoby zgadza się prezes. Tak, aby na wypadek focha mieć jakąś podstawę do przekonywania, że konkretna osoba dostała rekomendację Nowogrodzkiej. Historia nominacji ambasadorskich to laboratorium problemów, z którymi musi się mierzyć szef polskiego MSZ pod rządami PiS. Niezależnie od tego, kto akurat nim jest.

Jacek Czaputowicz do swojego sejmowego wystąpienia mógłby wpisać w zasadzie wszystko. Ostatecznie i tak najważniejsze decyzje zapadają przy Nowogrodzkiej. Efekty tego bywają zabawne. Tak jak w relacji jednego z dyplomatów, który miał okazję trafić na przesłuchanie do Jarosława Kaczyńskiego. Jak wspomina, dyskusja zeszła na kwestie uzbrojenia marynarki wojennej jednego z państw NATO. Prezes z profesorską manierą, ex cathedra, poprawił kandydata, korygując podaną przez niego liczbę łodzi podwodnych, którymi dysponuje omawiane państwo.

Pozostało 71% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.