Kto z kim powalczy o mandat europosła
Dwa główne bloki polityczne idą do majowych wyborów z odmienną strategią. Dotychczasowe doświadczenia premiują Koalicję Europejską (KE), bo elekcje do Parlamentu Europejskiego charakteryzowały się dotychczas najniższą frekwencją, tworzoną głównie przez miejski elektorat. KE liczy na powtórzenie tego scenariusza, stworzenie szerokiego frontu i budowanie przekazu na oskarżaniu partii rządzącej o polexit.
PiS będzie robić wszystko, by zachęcić do głosowania jak największą liczbę wyborców, zwłaszcza tam, gdzie partia jest silna. W tych wyborach to ważne, bo ordynacja przewiduje tzw. wędrujące mandaty, które przepływają do okręgów z wyższą frekwencją. PiS zdefiniował także PSL jako słaby punkt opozycyjnej koalicji, licząc na przeciągnięcie jego wyborców na swoją stronę lub zniechęcenie ich do głosowania.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.