Tylko miesiąc na audyt kolejowego molocha PKP PR
Nowi właściciele największej kolejowej spółki pasażerskiej PKP Przewozy Regionalne postanowili sprawdzić, co dokładnie stało się ich własnością, kiedy niemal dwa miesiące temu przejęli udziały w PKP PR.
Mimo że negocjacje z PKP oraz Ministerstwem Infrastruktury w sprawie przekazania marszałkom udziałów spółki trwały kilkanaście miesięcy, sytuacja finansowa przewoźnika zaskoczyła nowych właścicieli. Niektórzy marszałkowie zaczęli nawet narzekać, że podczas negocjacji zostali oszukani. W ich opinii wydatki i wpływy spółki nie zostały rzetelnie policzone.
Zarząd spółki zapewniał marszałków, że przy założeniu, że wszystkie połączenia zostaną utrzymane, koszty ich obsługi wzrosną w tym roku nie więcej niż 12 proc. - a za przewozy w regionach płacą właśnie samorządy. Okazało się jednak, że najniższa zmiana w porównaniu z ubiegłym rokiem sięga 20 proc., a najwyższa nawet 45 proc.
Z tego powodu nowe władze Przewozów Regionalnych zdecydowały się na przeprowadzenie audytu. Z informacji GP wynika, że komisja przetargowa zajmująca się znalezieniem firmy konsultingowej zaproponowała ekspresowy termin na realizację zamówienia - zaledwie 30 dni.
Marszałkom się spieszy, bo według naszych informacji resort infrastruktury, bojąc się protestów kolejarzy, już w styczniu rozesłał ponaglenia, by samorządy szybciej podpisywały gwarancje pracownicze na najbliższe 10-12 lat.
- Audyt Przewozów Regionalnych powinien zostać wykonany jeszcze przed oddaniem spółki samorządom, ale lepiej późno niż wcale. Opracowanie powinno posłużyć do stworzenia biznesplanu dla spółki - uważa Janusz Piechociński, wiceszef sejmowej Komisji Infrastruktury.
Adrian Furgalski, dyrektor w Zespole Doradców Gospodarczych TOR, uważa, że 30 dni to za mało na rzetelny audyt tak potężnej jak Przewozy Regionalne spółki.
- Potrzeba na to co najmniej 3-4 miesięcy - uważa Furgalski. Ekspert obawia się, czy uznane firmy podejmą się realizacji audytu na zaproponowanych warunkach.
- Audyt zostanie przeprowadzony w ciągu 2-3 miesięcy - odpowiada wymijająco Piotr Olszewski z PKP PR.
Jakub Bojanowski, partner w Deloitte Polska, potwierdza, że w przypadku PKP PR miesiąc nie wystarczy na przeprowadzenie dogłębnego audytu spółki, ale wystarczy na znalezienie słabych punktów firmy.
- Tak dużą instytucję, jaką jest PKP PR, można audytować nawet kilka miesięcy. Wszystko zależy od potrzeb i możliwości finansowych właściciela - uważa Jakub Bojanowski.
Jest bardzo prawdopodobne, że duże firmy doradcze nie zdecydują się na realizację audytu na takich warunkach. Według naszych ustaleń w najbliższych dniach PKP PR zaprosi do złożenia oferty m.in. poznańską firmę doradczą DGA, która pomagała już samorządom w trakcie przejmowania udziałów w PKP PR.
Wyniki netto PKP PR
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.