Górale z Podhala przepędzili drogowców z zakopianki
Turyści w drodze do stolicy Tatr postoją w korkach jeszcze przez wiele lat. Urzędnicy przegrali z Podhalanami wojnę o przebudowę trasy do Zakopanego.
Dojazd samochodem do Zakopanego w sezonie to horror. Spacer po Krupówkach od lat okupiony jest przez turystów godzinami spędzonymi w gigantycznym korku. Powód - blisko 95-km droga z Krakowa jedynie fragmentami ma dwie wygodne jezdnie. Ponad połowa trasy to wąskie jednojezdniowe gardła, w których kierowcy utykają. Najgorzej jest na odcinku z Poronina do Zakopanego. I lepiej długo nie będzie. Wiadomo już, że 6,5-km odcinek trasy nie zostanie poszerzony. Planowana od lat 60. XX w. budowa drugiej dwupasmowej jezdni ostatecznie upadła, mimo że za przebudową zakopianki lobbował nawet... Adam Małysz.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.