Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Infrastruktura

Coraz mniej samolotów ląduje w Polsce

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Polska jest coraz bardziej atrakcyjna dla przewoźników lotniczych. Niestety, nie jako docelowy kierunek do startów i lądowań, lecz jako wyśmienite miejsce do tranzytu.

Polska Agencja Żeglugi Powietrznej, nadzorująca ruch samolotów w naszym kraju, podliczyła 2009 rok. W ostatnich tygodniach roku ruch tranzytowy wzrósł o 3 proc. Tylko przez cztery ostatnie tygodnie 2009 r. na naszym niebie odbyło się 20,5 tys. takich operacji lotniczych.

- Ruch tranzytowy wzrasta ze względu na położenie geograficzne Polski na szlaku z Europy Zachodniej do Azji - tłumaczy Zbigniew Sałek, wiceprezes Międzynarodowego Stowarzyszenia Menedżerów Lotnisk.

Według niego, ze względu na fakt, że ten kierunek ma wciąż duży potencjał, możemy spodziewać się podobnych, a nawet wyższych wzrostów także w kolejnych latach.

Polska Agencja Żeglugi Powietrznej podkreśla, że wzrost ruchu w tranzycie wpłynął na pozytywne wyniki całego rynku i dzięki niemu odnotowała ponad 37 tys. operacji lotniczych - o blisko 400 więcej niż w 2008 roku. Jednak eksperci tej agencji zaznaczają, że taki wynik jest o 1,3 tys. operacji niższy niż przed dwoma laty.

Według PAŻP, dodatnie wyniki w tranzycie niwelują bowiem połączenia wewnątrz kraju i w ruchu międzynarodowym, ale tym kończącym się startem lub lądowaniem w naszych portach.

Liczba operacji krajowych stopniała w porównaniu do 2008 roku aż o 8 proc. Ostatnie tygodnie 2008 roku to prawie 3 tys. krajowych operacji lotniczych. Tymczasem w tym samym czasie 2009 r. doszło do zaledwie 2,7 tys. operacji.

Eksperci nie mają wątpliwości: statystyki PAŻP pokazują to, o czym mówiło się od dawna.

- Ruch krajowy słabnie, bo coraz słabszy jest LOT - mówi Zbigniew Sałek.

Co gorsza, nic nie wskazuje na to, żeby sytuacja uległa poprawie w najbliższym czasie, a to dlatego, że na horyzoncie nie widać linii, które chciałyby uruchomić krajowe trasy.

Mimo wcześniejszych zapowiedzi w kryzysie praktycznie przestali o tym myśleć tani przewoźnicy. Z powodu cięć w rozkładach właśnie wśród tanich linii wyhamował również ruch międzynarodowy, który kończy się i zaczyna w polskich portach lotniczych.

- Nawet w 2008 roku w epicentrum kryzysu w przedświątecznych czterech tygodniach liczba takich operacji lotniczych była wyższa - stwierdza PAŻP.

W czterech ostatnich tygodniach grudnia 2009 r. liczba takich operacji lotniczych wyniosła 13,8 tys.

Przedstawiciele portów lotniczych uważają, że sytuacja ulegnie jednak poprawie w tym roku. Włodzimierz Machczyński, prezes PL Gdańsk Rębiechowo, uważa, że już gorzej być nie może, a ruch lotniczy wzrośnie w tym roku o kilka procent.

@RY1@i02/2010/009/i02.2010.009.166.005a.001.jpg@RY2@

Tranzyt poprawia statystyki ruchu nad Polską

cezary.pytlos@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.