Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Na Euro pojedziemy A2... w budowie

27 czerwca 2018

EUROVIA I DOLNOŚLĄSKIE SUROWCE SKALNE dokończą odcinki trasy Łódź - Warszawa. Rząd wczoraj podpisał umowy warte razem ponad 1,7 mld złotych. Na rozpoczęcie robót potrzeba dwóch tygodni

Wczoraj późnym wieczorem poinformowano, że Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad parafowała umowy na budowę dwóch z pięciu odcinków autostrady, z których w czerwcu wyrzucony został chiński COVEC. Prace na pozostałych fragmentach trasy Warszawa - Łódź trwają cały czas. Wczoraj wieczorem GDDKiA podpisała kontrakt z francuską Eurovią. Umowa nie została na razie zawarta z Dolnośląskimi Surowcami Skalnymi, ponieważ opóźniło się przekazanie gwarancji bankowych i do zamknięcia tego numeru GDDKiA nie zdążyła ich zweryfikować. To dokument będący dla rządu zabezpieczeniem na wypadek nienależytego wykonania, kar dla wykonawcy za opóźnienia lub zerwanie kontraktu. Uzyskanie gwarancji przez DSS to jednak tylko formalność.

Eurovia Polska. podpisała kontrakt, choć niewiele brakowało, by wypadła za burtę. Na początku lipca GDDKiA wybrała do ostatecznych negocjacji na dokończenie ponad 29-km odcinka A autostrady A2 właśnie Francuzów. Potem jednak nastąpił nagły zwrot. "DGP" pisał o wolcie, jaką zafundowali rządowi szefowie firmy ze Szwedem Jonasem Hoegbergiem na czele. Po dwóch tygodniach rozmów Eurovia zażądała nowego harmonogramu prac. Firmie chodziło o uniknięcie zapłaty dotkliwych kar za opóźnienia na kolejnych etapach budowy, których rząd wyznaczył w sumie cztery. Z naszych informacji wynika, że strony doszły do porozumienia. Francuzi wytargowali, że kierowcy pojadą na Euro 2012 po "podbudowie bitumicznej". Oznacza to, że autostrada na mistrzostwa Europy nie będzie miała ostatnich warstw. Kierowcy pojadą więc po jezdni, która nie będzie dokończona.

Czy służby odpowiedzialne za dopuszczenie drogi do eksploatacji, np. nadzór budowlany, zgodzą się na takie tymczasowe rozwiązanie? Generalna Dyrekcja twierdzi, że tak, bo zaakceptował to projektant konstrukcji drogi - firma Scott Wilson.

Z epinii ekspertów, jakie zebrał "DGP", wynika, że sprawa nie jest taka prosta, ponieważ każdy wypadek do jakiego dojdzie na tym odcinku drogi, może zainteresować prokuraturę.

Obaj wykonawcy - zarówni DSS, jak i Eurovia - nie zapłacą żadnych kar, nawet jeśli nie dotrzymają pośrednich terminów, jeżeli wpuszczą kierowców na Euro 2012. Droga musi być całkowicie wykończona do 15 października 2012 r.

Chińskie konsorcjum na czele z firmą COVEC miało wybudować odcinek C o długości 20 km, który przypadł DSS za 534,5 mln zł, a odcinek A Eurovii o długości 29,2 km za 754,5 mln zł. Z komunikatu Generalnej Dyrekcji wynika, że DSS za realizację inwestycji zainkasuje 756 mln zł. Francuzi wezmą 989 mln zł.

Eksperci nie wierzą, że uda się oddać drogę na Euro 2012. - Jeszcze nikt na świecie w 10 miesięcy, z których część to okres zimowy, autostrady nie zbudował. Czy uda się to w Polsce? Wątpię, chyba że politycy zdecydują się wpuścić kibiców na plac budowy - mówi Adrian Furgalski, analityk rynku infrastrukturalnego.

Jak dotąd najszybciej wybudowano niemal 100-km fragment autostrady A2 ze Strykowa do Konina. Trwało to 19 miesięcy.

@RY1@i02/2011/146/i02.2011.146.000.013a.001.jpg@RY2@

Kto dokończ A2

Nowi wykonawcy dwóch odcinków A2 zostali wybrani w trakcie negocjacji z wolnej ręki. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, inwestor prowadzący budowę, wybrał takie rozwiązanie zamiast długotrwałej procedury przetargowej. Ale możliwe jest złożenie przez którąś z odrzuconych firm protestu w sprawie trybu wyboru wykonawcy. Tym bardziej że w trakcie negocjacji z wybranymi wykonawcami rząd złagodził początkowe warunki realizacji kontraktów. Poskarżył się już COVEC, firma, która straciła w czerwcu kontrakt na A2, ale jego zdania nie podzielili arbitrzy Krajowej Izby Odwoławczej. Po podpisaniu umów protestować będą mogły jeszcze firmy, które aplikowały, ale nie otrzymały zamówienia.

MASZ

Maciej Szczepaniuk

maciej.szczepaniuk@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.