Kolej tnie do żywego. Ma być taniej i bezpieczniej
Restrukturyzacja spółki PKP PLK ma przynieść 500-800 mln zł rocznie
Grupa PKP wskazała Polskie Linie Kolejowe jako najmniej efektywną strukturę w holdingu. Jej sytuacja ekonomiczna grozi utratą płynności w ciągu pół roku. Dlatego spółkę czekają fundamentalne zmiany, które mają się przełożyć m.in. na poprawę bezpieczeństwa.
Zabójcza infrastruktura
DGP dotarł do poufnych danych PKP dotyczących wypadków na kolei. W 2011 r. było ich 833, z czego aż 99 było zawinionych przez PLK (w tym 83 wykolejenia). Łącznie w wypadkach w ubiegłym roku zginęło 320 osób. Rok wcześniej w 806 zdarzeniach zginęło 276 osób. 86 wypadków wydarzyło się z winy PLK. Główny powód to stan infrastruktury. Według danych z końca 2011 r. prawie jedna trzecia podkładów kolejowych eksploatowanych jest po okresie żywotności. 87 proc. urządzeń do sterowania ruchem jest w stanie zaledwie dostatecznym. W latach 2001-2011 wymusiło to obniżenie prędkości maksymalnej na 11,1 tys. km torów.
Drugi powód kolejowych katastrof to błędy personelu, np. wpuszczenie pojazdu na zajęty tor. Jednak dopiero marcowa katastrofa pod Szczekocinami, w której zginęło 16 osób, a 57 zostało rannych, wymusiła podjęcie działań. Wiceprezes PLK Andrzej Pawłowski zapowiedział wczoraj w świetle kamer zakup specjalistycznych symulatorów dla dyżurnych ruchu. Jak ustaliliśmy, w planach jest powołanie koordynatora do spraw bezpieczeństwa, a także przeniesienie do PLK szkoleń ze spółki CS Szkolenie i Doradztwo, która zostanie sprywatyzowana.
Wielkie oszczędzanie
Spółka PLK przyniosła w ubiegłym roku prawie 598 mln zł straty netto. Kolejarze przyznają otwarcie, że nie stać nas na utrzymywanie tysięcy kilometrów nierentownych torów. PLK zarządzają torami o długości 19,3 tys. km. Dziś już nie używa się ok. 2 tys. km. Następne 3 tys. km ma zostać wyłączone z ruchu.
W spółce pracuje dziś 39,2 tys. ludzi. - W latach 2012-2015 programem dobrowolnych odejść objętych zostanie ok. 4,5 tys. pracowników. Odprawy będą kosztowały spółkę 118 mln zł - mówi DGP prezes PKP PLK Remigiusz Paszkiewicz. Oprócz tego 5,5 tys. osób powinno nabyć prawa emerytalne. Rzeczywista liczba zwolnień będzie jednak większa. PLK prowadzą przegląd dublujących się struktur i przygotowują się m.in. do automatyzacji sterowania ruchem, co sprawi, że niepotrzebna stanie się duża część dróżników.
Według raportu McKinsey dla PKP, zmiany w PLK mają dać 500-800 mln zł oszczędności rocznie. - Te szacunki nie są jeszcze ostateczne - zastrzega prezes PKP Jakub Karnowski. - Chciałbym, żeby PKP PLK były spółką, która nie zjada własnego kapitału. Ale pewnie taka skala oszczędności byłaby konieczna, biorąc pod uwagę stratę netto spółki - przyznaje.
PKP przymierzają się do zmian w ustalaniu stawek za dostęp do torów. Obecnie ceny dla przewoźników towarowych w Polsce są o 75 proc. wyższe niż w Niemczech i Austrii. Według naszych ustaleń przewoźnicy nie mają co liczyć na obniżki, ale stawki zostaną zamrożone, możliwa będzie tylko indeksacja o poziom inflacji.
@RY1@i02/2012/225/i02.2012.225.00000090b.801.jpg@RY2@
PKP Polskie Linie Kolejowe w latach 2012 - 2015 czeka restrukturyzacja
Konrad Majszyk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu