Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Wysypisko śmieci blokuje drogowy łącznik warszawskiego lotniska z autostradą A2

28 czerwca 2018

Wykonawca trasy S2 żąda dopłaty za usunięcie podziemnego śmietniska. Inwestor odmawia

Nasz wtorkowy tekst o aferze na budowie trasy ekspresowej S2 w Warszawie - newralgicznym łączniku z autostradą A2 ze Strykowa do Konotopy - wywołał burzę. Jak poinformowała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, przy budowie nasypów wykonawca miał użyć niewłaściwego materiału, m.in. gliny zamiast piasku.

O podejrzeniu nieprawidłowości na wartej 908 mln inwestycji GDDKiA poinformowała prokuraturę. Sprawą interesuje się też ABW.

Niemiecki koncern Bilfinger Berger stanowczo zaprzecza, że wykorzystywał na budowie S2 materiały niezgodne z wymogami kontraktu, jak potłuczone sedesy, umywalki i śmieci. Skąd w takim razie odpadki na budowie? Po naszym tekście firma ujawniła nowe fakty.

- Podczas prac przygotowawczych do budowy odkryliśmy nielegalne, przysypane ziemią wysypisko nieczystości komunalnych - mówi rzecznik Bilfinger Berger Mateusz Gdowski. Znalezisko znajduje się w rejonie węzła Opacz (u zbiegu z projektowaną wylotówką z Warszawy na Kraków). Wykonawca poinformował o nim GDDKiA i inżyniera kontraktu Arcadis-Egis. W obecności inspektora nadzoru doszło do tzw. przekopów kontrolnych. Specjaliści pobrali próbki gruntu.

Badania wykazały zanieczyszczenie odpadami komunalnymi i budowlanymi, m.in. szkłem, plastikiem, kawałkami metali oraz gruzem ceglanym i betonowym. Według wstępnych szacunków śmietnisko rozciąga się na 65 tys. mkw. Wykonawca szacuje koszt wywozu i utylizacji na 1 mln zł.

- Uprzątnięcie i utylizacja odpadów wiążą się z kosztami, których nie przewidywała umowa. Oczekujemy usunięcia odpadów przez GDDKiA lub zwrotu kosztów, które poniesiemy z tego tytułu - mówi rzecznik Bilfingera. Jego spółka liczy, że GDDKiA zachowa się tak jak na sąsiednim kontrakcie: budowie przez austriacki Teerag Asdag odcinków tras S79 i S2. Za utylizację składowiska śmieci o objętości ponad 50 tys. m sześc. GDDKiA zapłaciła tam 11,5 mln zł, zlecając prace specjalistycznej firmie.

Sprawę komplikuje jednak fakt, że w kontrakcie z Teerag Asdag nie było ceny jednostkowej za wywóz odkrytych nieczystości, a w tym z Bilfinger Berger - jest. Według Małgorzaty Tarnowskiej z mazowieckiej GDDKiA w drugim przypadku to Bilfinger powinien sfinansować likwidację wysypiska.

Do czasu wyjaśnienia sporu prace są wstrzymane. Kierowcy mieli pojechać S2 od węzła z A2 do lotniska Okęcie przed Euro 2012. Budowa ma już ponad rok opóźnienia. W negatywnym scenariuszu droga może być gotowa dopiero w 2014 r.

@RY1@i02/2012/115/i02.2012.115.00000120b.802.jpg@RY2@

Największe kontrakty Bilfinger Berger w Polsce

Konrad Majszyk

konrad.majszyk@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.