Druga linia warszawskiego metra znów łapie poślizg
Wybory już za rok i ekipa prezydent stolicy nie chce kolejnego opóźnienia oddania inwestycji
Na przełomie listopada i grudnia oficjalnie zakończyło się drążenie centralnego odcinka drugiej linii metra. To wtedy ostatnia z czterech tarcz TBM została wydobyta na powierzchnię. Teraz trwają prace przy układaniu torowiska, wyposażaniu obiektów technicznych i stacji. Przedstawiciele konsorcjum AGP Metro, w skład którego wchodzą Astaldi, Gulermak i PBDiM Mińsk Mazowiecki, nie mają już ani dnia do stracenia.
Największy problem to stacja Powiśle, którą radni przemianowali ostatnio na Centrum Nauki Kopernik. Inżynierowie z Metra Warszawskiego nazywają ten przystanek "C-13 Powiśle" - i rzeczywiście jest pechowy. Do wykonania zostało kilkadziesiąt metrów tunelu klasyczną metodą górniczą. Po obu stronach tunelu Wisłostrady trwają zaawansowane prace. Grunt jest mrożony za pomocą ciekłego azotu i mieszanki solankowej. Wykonawca stosuje tutaj technologię używaną przy budowie tuneli w Berlinie i Duesseldorfie. Kopanie ma ruszyć po Nowym Roku.
Planowany termin zakończenia prac to 30 września 2014 r. Wtedy mają ruszyć odbiory, bo inaczej wykonawca będzie płacił kary umowne. Miasto już wcześniej zgodziło się na przesunięcie terminu o rok po zalaniu w rejonie tunelu Wisłostrady i odnalezieniu na terenie budowy licznych niewybuchów z czasów wojny. Według naszych informacji wykonawca już wówczas chciał przedłużenia terminu o dwa lata, przewidując kłopoty na Powiślu.
- Trzymamy się terminu z umowy. Oprócz odcinka na Powiślu zaawansowanie budowy nie budzi niepokoju - przekonuje wiceprezydent Warszawy Jacek Wojciechowicz.
Metro Warszawskie dostało od miasta czas na rozliczenie inwestycji do czerwca 2015 r. W przeciwnym wypadku może być zagrożone dofinansowanie z Brukseli.
Czy jest możliwe otwarcie centralnego odcinka II linii metra bez stacji Powiśle? - Nie ma takiej koncepcji. Nikt tego scenariusza nie rozważa - ucina Mateusz Wilczyński, rzecznik konsorcjum AGP Metro.
W dwóch niezależnych źródłach usłyszeliśmy jednak, że taki wariant był analizowany na wysokim szczeblu. Nie wiadomo, jakie będzie stanowisko nadzoru budowlanego, który może odmówić odebrania niedokończonej inwestycji. Ze względów technicznych pozwolenia na budowę były wydawane dla kolejnych odcinków, dzięki czemu budowa na lewym brzegu Wisły ruszyła we wrześniu 2010 r. - o 13 miesięcy wcześniej niż na prawym. Nie ma pewności, czy będzie zgoda na taki sam scenariusz przy odbiorach.
Według specjalistów ewentualnego braku stacji Powiśle pasażerowie nie powinni nawet zauważyć. - Stacja Powiśle ma znaczenie drugorzędne, bo na etapie planowania niepotrzebnie została przesunięta z ruchliwego Powiśla pod Centrum Nauki Kopernik - mówi Robert Chwiałkowski ze stowarzyszenia SISKOM.
Jednocześnie ważą się losy dofinansowania kontynuacji drugiej linii z budżetu 2014-2020. Minister Elżbieta Bieńkowska obiecała Warszawie przed referendum dotyczącym odwołania prezydent Hanny Gronkiewicz-Waltz dofinansowanie co najmniej wariantu "3+3". Chodzi o budowę trzech stacji na zachód i trzech na wschód od centralnego odcinka, co oznacza 3 mld zł dotacji. Gra toczy się też o bardziej rozbudowany wariant "5+3" za prawie 11 mld zł.
Lider konsorcjum Astaldi w trzech pierwszych kwartałach 2013 r. osiągnął ponad 1,7 mld euro przychodu, zarabiając 61 mln euro. Spółka prowadzi 120 inwestycji, m.in. w Europie i Ameryce Południowej. Portfel zamówień Astaldi w Polsce to 2 mld euro. Wykonawca buduje m.in. podziemną stację PKP Łódź Fabryczna. W listopadzie podpisał umowę na modernizację linii kolejowej na krakowskie lotnisko Balice.
@RY1@i02/2013/245/i02.2013.245.00000100a.802.jpg@RY2@
Druga linia metra - najdroższa inwestycja samorządowa w Polsce
Konrad Majszyk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu