Machina kręci się bez szefa
W tym roku zacznie się szukanie wykonawców ponad 250 km dróg
Konkurs na nowego dyrektora Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad zakończył się fiaskiem: żaden z sześciu kandydatów nie został rekomendowany minister infrastruktury Marii Wasiak. Wiadomo już, że pełniącym obowiązki - co najmniej do jesiennych wyborów - pozostanie Tomasz Rudnicki, który trafił na to stanowisko trzy tygodnie temu po odwołaniu Ewy Tomali-Boruckiej, a od 2008 r. był wicedyrektorem Dyrekcji. Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju zdecydowało się więc na wariant bezpieczny: na początku perspektywy UE 2014-2020, w ramach której Dyrekcja ma wydać w sumie 93 mld zł, nie będzie personalnych eksperymentów.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.