Infrastruktura na hamulcu ręcznym
BUDOWNICTWO Branża, która powinna być motorem wzrostu, zamiast tego spowalnia i pozbywa się pracowników. Powód: źle przygotowane inwestycje oraz to, że nie udało się wejść bezboleśnie w nowy budżet UE
Menedżerowie budowlanki przecierają oczy ze zdumienia. Po pierwsze, produkcja budowlano-montażowa pikuje. W tym roku spadek pogłębia się z miesiąca na miesiąc. Według GUS następuje już w tempie dwucyfrowym - w lipcu wskaźnik był niższy o 18,8 proc. niż przed rokiem. A lipcowe dane pokazują największy zjazd produkcji przemysłowej od grudnia 2012 r.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.