Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Polska nie jest przygotowana na powódź

27 czerwca 2018

W niektórych województwach nawet 60 proc. wałów wymaga naprawy. Na to jednak brakuje pieniędzy

Tylko na Podkarpaciu ponad 400 km wałów przeciwpowodziowych wymaga modernizacji. To aż 65 proc. ogólnej długości zapór w tym województwie. Tak wynika z najnowszego raportu Najwyższej Izby Kontroli, która oceniła stan ochrony przeciwpowodziowej w tym regionie.

DGP sprawdził, jak sytuacja wygląda w innych województwach. Na Mazowszu przebudowy lub modernizacji wymaga około 260 km wałów (na 602 km, którymi zajmuje się Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych). Z kolei na Pomorzu koniecznych remontów potrzebuje 290 km wałów (na 656 km). W Wielkopolsce do naprawy kwalifikuje się ponad 258 km (na 785 km), a w Łódzkiem prawie 73 km (na 162 km). Natomiast z danych Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach wynika, że w tym regionie należy zmodernizować aż 221 km zapór (na 548,7 km), a 21,3 km jest w stanie zagrażającym bezpieczeństwu. W przypadku woj. kujawsko-pomorskiego remontu wymaga 58 km wałów. Jeszcze gorzej jest w przypadku Dolnego Śląska.

- Zdecydowana większość urządzeń przeciwpowodziowych na terenie Dolnego Śląska pochodzi z początku ubiegłego wieku i przekroczyła okres żywotności technicznej. Tak więc w większości przypadków nie spełniają one aktualnych norm technicznych i standardów określonych dla tego rodzaju budowli. Szacuje się, że ponad 600 km obwałowań (tj. ok. 45 proc.) wymaga modernizacji lub odbudowy (według stanu na koniec 2014 r.) - informuje Witold Rzewuski, zastępca dyrektora ds. utrzymania wód i urządzeń wodnych w Dolnośląskim Zarządzie Melioracji i Urządzeń Wodnych w we Wrocławiu.

Samorządy skarżą się przede wszystkim na brak pieniędzy. - Na stan techniczny wałów przeciwpowodziowych, a przez to również na stan bezpieczeństwa przeciwpowodziowego, istotny wpływ mają również bieżąca konserwacja i naprawy. Nasze ogólne zapotrzebowanie na środki finansowe na utrzymanie tych urządzeń oraz wód istotnych dla regulacji stosunków wodnych na potrzeby rolnictwa oszacowaliśmy na poziomie ok. 105 mln zł - wyjaśnia Krzysztof Skolimowski z działu utrzymania wód i urządzeń melioracji podstawowych w Wojewódzkim Zarządzie Melioracji i Urządzeń Wodnych w Warszawie.

Tymczasem wysokość środków otrzymanych przez WZMiUW z budżetu państwa w 2015 r. wyniosła łącznie 27,5 mln zł zł, co stanowiło ok. 26 proc. potrzeb.

- Dotychczasowa niewystarczająca wysokość nakładów finansowych przeznaczonych na utrzymanie, konserwację i remonty obiektów hydrotechnicznych przyczynia się do dalszej utraty wartości użytkowej tych budowli - ostrzega Skolimowski.

- Wały przeciwpowodziowe wymagają ciągłych prac konserwacyjnych i naprawczych - wtóruje mu Andrzej Szejerka, zastępca dyrektora ds. eksploatacji ZMiUW w Gdańsku. - W ostatnich latach najwięcej inwestycji przeciwpowodziowych udało się nam zrealizować w ramach programu operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Obecnie najbardziej nas niepokoi, brak zapewnienia sfinansowania drugiego etapu programu "Zabezpieczenia przeciwpowodziowego Żuław 2014-2020", w którym planowaliśmy wykonać 27 zadań inwestycyjnych za kwotę około 140 mln - wskazuje.

Zdaniem NIK brak środków wynika często z nieporadności samorządów. - Podkarpackie organy administracji rządowej i samorządowej nie potrafią skutecznie pozyskiwać funduszy na konieczne inwestycje - wskazała w raporcie.

@RY1@i02/2016/037/i02.2016.037.183000900.802.jpg@RY2@

Rekomendacje NIK

Urszula Mirowska-Łoskot

urszula.mirowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.