MSWiA chce wzmocnić infrastrukturę krytyczną powiatów
Ostatnie wichury po raz kolejny obnażyły słabość systemu zarządzania kryzysowego - alarmują samorządowcy. - Brakuje dodatkowych zabezpieczeń zasilania stacji telefonii kom ó rkowych. Po dw ó ch, trzech godzinach bez prądu nie mamy kontaktu z centrami zarządzania kryzysowego, trudno jest organizować spotkania i pomoc - podkreślał Jacek Brygman, w ó jt gminy Cekcyn, wiceprzewodniczący Związku Gmin Wiejskich RP, na ostatnim posiedzeniu Komisji Wsp ó lnej Rządu i Samorządu Terytorialnego (KWRiST).
Pod koniec weekendu bez prądu było 105 tys. odbiorców, najwięcej w województwach zachodniopomorskim i mazowieckim. W szczytowym momencie dostaw energii było pozbawionych blisko milion odbiorców. Wichura łamała słupy energetyczne, wyrywała drzewa, zrywała dachy i uszkadzała budynki. Był to efekt niżu Nadia. W niektórych miejscach wiatr wiał z prędkością ponad 100 km/h.
W sytuacji kryzysowej zamknięte były stacje paliw dużych dostawców, przez co mieszkańcy nie mieli gdzie zaopatrzyć się w paliwo. - Okazało się, że tylko nieduże stacje prywatne były wyposażone w agregaty - podkreślał Jacek Brygman.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.