Równi i równiejsi
R eforma systemu szkolnego zamykająca gimnazja oraz wprowadzająca ośmioletnią szkołę podstawową była przeprowadzana pod sztandarem likwidacji nierówności. Rząd przekonywał, że dodatkowy szczebel zwiększał podziały edukacyjne. Na etapie gimnazjum można było bowiem odejść od rejonizacji i wybrać szkołę „dla elit”. W efekcie – zazwyczaj – wygrywali ci, którzy urodzili się w lepszej rodzinie lub w bardziej sprzyjającym miejscu. To fakt, że w dużych miastach gimnazjów o lepszej renomie, zbierających śmietankę intelektualną, było całkiem sporo.
A po reformie – wraz z ósmą klasą – o dwa lata miała zostać przedłużona edukacja, nazwijmy ją – równościowa. Tym bardziej, że w wielu miejscowościach na podstawówce kończyła się możliwość nauki „koło domu”.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.