Niemcy szukają w Polsce uczniów do swoich szkół zawodowych
Od 1 września absolwent polskiego gimnazjum będzie mógł uczyć się w niemieckiej szkole zawodowej i odbywać praktykę w niemieckiej firmie. W pierwszej klasie zarobi do 600 euro miesięcznie.
Niemieckie izby rzemieślnicze informują już polskie szkoły o możliwości podejmowania nauki za Odrą. Na przykład w szkołach w Słubicach obywają się już dni informacyjne dla uczniów i ich rodziców.
Kształcenie zawodowe w Niemczech trwa dwa lub trzy lata i odbywa się w tzw. systemie dualnym. Polega on na tym, że uczeń ma zajęcia równolegle w szkole i w firmie. Praktyka w przedsiębiorstwie odbywa się na podstawie umowy między zakładem a uczniem. Otrzymuje on od pracodawcy wynagrodzenie. Firma opłaca też za niego składki ubezpieczeniowe.
W zależności od branży w pierwszym roku nauki uczeń niemieckiej szkoły zawodowej może zarobić od 200 do 600 euro miesięcznie. W kolejnych latach nauki wynagrodzenie rośnie. Na przykład w trzeciej klasie budowlanki przyszły murarz zarobi miesięcznie prawie 1 tys. euro, a stolarz niemal 500 euro. W Polsce uczeń trzeciej klasy zawodówki zarabia około 200 złotych miesięcznie.
Nasi uczniowie muszą się liczyć z tym, że choć niemiecka szkoła będzie dla nich bezpłatna (sfinansuje ją land), nauka w Niemczech wiąże się z dużymi kosztami. Polak sam będzie płacić za mieszkanie, wyżywienie czy dojazdy do firm kształcących. Musi też znać język niemiecki.
pawel.jakubczak@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu