Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Edukacja

Dyplom wyższej uczelni nie gwarantuje pracy, ale młodzi wciąż chcą studiować

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Tylko 5,4 proc. Polaków w wieku 18-24 lata przestaje się uczyć. To wynik trzy razy lepszy niż w krajach starej UE

Polska młodzież lubi się uczyć - taki wniosek można wyciągnąć z najnowszych danych GUS dotyczących odsetka osób w wieku 18 - 24 lata, które kontynuują edukację. Jest ich 94,6 proc. - najwięcej w całej Europie. Średnia dla starych 15 państw członkowskich UE wynosi niecałe 85 proc.

- Pod względem pędu młodych do nauki zajmujemy drugie miejsce na świecie, zaraz po Australii. Tam po szkole średniej naukę na poziomie wyższym kontynuuje 85 proc. osób, a u nas 80 proc. - mówi prof. Janusz Czapiński, socjolog z Uniwersytetu Warszawskiego. Dodaje, że wynika to z przeświadczenia Polaków, iż wyższe wykształcenie zwiększa ich szansę na dobrą pracę i lepszą przyszłość.

Realizacji ich planów sprzyja rozwój szkolnictwa, głównie niepublicznego. W ostatnich latach powstało dużo wyższych szkół prywatnych - razem z uczelniami publicznymi jest ich obecnie 460, czyli o 150 więcej niż w roku 2000. W rezultacie szybko przybywa Polaków z wyższym wykształceniem. Jest ich już ponad 6 mln - prawie dwa razy więcej niż w 2003 roku i aż trzykrotnie więcej niż w 1998.

Zapytani, dlaczego starają się o coraz lepsze wykształcenie wszyscy wymieniają jednym tchem: wyższe zarobki, lepszą pozycję na rynku pracy, możliwość uzyskania interesującego zawodu, wzrost prestiżu społecznego, samodzielności i niezależności. Czyli wszystko to, czego brakowało nam przed 1989 rokiem. - Po okresie PRL-u polski rynek pracy był bardzo wyposzczony, jeśli chodzi o osoby z wyższymi umiejętnościami. Tymczasem rynki zachodnie są nasycone absolwentami szkół wyższych. Tam, aby znaleźć dobrą pracę, często bardziej opłaca się skończyć dobre technikum - podkreśla Czapiński.

Jego zdaniem za chwilę zacznie słabnąć także nasz entuzjazm do nauki. Powód ten sam co na Zachodzie - rosnąca rzesza bezrobotnych absolwentów wyższych uczelni. Bo dyplom nie gwarantuje już zajęcia. W końcu 2011 roku co dziewiąty zarejestrowany bezrobotny miał wyższe wykształcenie, choć stopa bezrobocia w tej grupie nadal była niewielka i wynosiła ok. 5,5 proc.

@RY1@i02/2012/032/i02.2012.032.00000020d.802.jpg@RY2@

Młodzież niekontynuująca nauki

Janusz K. Kowalski

janusz.kowalski4@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.