Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Zwolnienie z WF-u. Nasza specjalność

30 czerwca 2018

Resort sportu będzie propagował sport wśród najmłodszych. Ma na to 70 mln zł

Młodzi Polacy coraz mniej się ruszają i są coraz bardziej otyli. Minister Joanna Mucha chce przekonywać lekarzy, żeby nie wystawiali bez potrzeby zwolnień z WF-u. A rodziców, by nie traktowali ich jako alibi.

Diagnozę resortu wspierają przeprowadzane na przestrzeni lat badania. W 2010 r. okazało się, że zalecanych przez Światową Organizację Zdrowia 60 min ruchu dziennie zażywa zaledwie co czwarty 11-latek. Im dziecko starsze, tym rusza się mniej. Godzinę ruchu miał już tylko co dziesiąty 17-latek. Połowa 13-latków siedzi w weekend przed telewizorem dłużej niż 3 godz., a przed komputerem spędza więcej niż dwie. Jeśli w 1979 r. siedmioletni chłopiec skakał w dal przeciętnie 1,29 m, 30 lat później odległość ta skurczyła się o 20 cm. Efekty? Liczba otyłych dzieci podwoiła się w ciągu dekady.

Resort Joanny Muchy uważa, że wina po części leży w nieatrakcyjnych lekcjach WF-u. Zgadza się z tym twierdzeniem dr Tadeusz Staniszewski z warszawskiej Akademii Wychowania Fizycznego. Uważa, że tylko ciekawe zajęcia mogą utrwalić dobre nawyki. - Możemy spojrzeć na WF jak na przygotowanie do rekreacji całego życia. Zajęcia poprowadzone tak, że dziecko ma ochotę aktywnie w nich uczestniczyć, zachęcą do kontynuowania aktywności sportowej w dorosłym życiu - mówi.

Pośrednio potwierdzają to dane z raportu Najwyższej Izby Kontroli sprzed 3 lat. Izba wykazywała, że odsetek niećwiczących dzieci zwiększa się wraz z wiekiem, kiedy nuda na WF-ie bardziej doskwiera. O ile w podstawówce udziału w zajęciach nie brało 19 proc. dzieci, o tyle w szkole ponadgimnazjalnej już ponad jedna trzecia.

Doktor Staniszewski jest zdania, że do urozmaicenia oferty zajęć wychowania fizycznego szkoła nie potrzebuje doskonałej infrastruktury i że można to zrobić niskim kosztem. Tak właśnie stało się w XXII Liceum Ogólnokształcącym im. Jose Marti w Warszawie, gdzie trzy lata temu udało się w ciągu jednego semestru zredukować liczbę długoterminowych zwolnień lekarskich z lekcji WF-u aż o 70 proc. Sposobem na zachęcenie uczniów do udziału w zajęciach okazała się ich różnorodność. Z trzech godzin WF-u tylko jedna przeznaczona jest na realizację podstawy programowej. Uczniowie sami wybierają, co będą robić podczas dwóch następnych, spośród listy zajęć: gier zespołowych, siłowni, zajęć muzycznych - od nauki tańca po fitness - jazdy na rolkach, nordic walkingu, samoobrony z elementami judo, pływania, a nawet speed badmintona.

@RY1@i02/2013/170/i02.2013.170.00000050a.802.jpg@RY2@

Piotr Skornicki/Agencja Gazeta

Gdy zajęcia są ciekawe, absencja na nich spada o 70 proc.

Jakub Kapiszewski

jakub.kapiszewski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.