Uczelnie nie kształcą na potrzeby firm
Rektorzy wolą prowadzić masowe, popularne wśród maturzystów kierunki niż droższe techniczne. Niektórych w ogóle nie interesuje, czy ich absolwenci znajdują pracę po takich studiach
Jak pisaliśmy wczoraj w DGP, część uczelni zdecydowała się na zmniejszenie liczby miejsc na kierunkach zamawianych (matematycznych, przyrodniczych i technicznych), których absolwenci są potrzebni na rynku pracy. W tym roku nie otrzymają pieniędzy na finansowanie zachęt do podejmowania tych studiów (np. stypendiów motywacyjnych). Dlatego wycofują się z ich prowadzenia z obawy przed brakiem zainteresowania wśród kandydatów na studia. To zła informacja dla pracodawców, bo poszukują oni przede wszystkim takich specjalistów.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.