Podręcznik dla pierwszaków tworzony szybciej niż prawo
Zanim zaczęła obowiązywać ustawa pozwalająca MEN wydać elementarz, w resorcie byli już zatrudnieni jego autorzy
Kiedy premier Donald Tusk niespodziewanie na początku roku zapowiedział, że już od września pierwszoklasiści będą uczyć się z bezpłatnego rządowego podręcznika, mało kto w to wierzył. Nie było podręcznika, zespołu, który mógłby go stworzyć, ani nawet podstaw prawnych do takiej rewolucji. Mimo to MEN przygotowało reformę, wydrukowało już pierwszą część książki i zebrało zamówienia od ponad 90 proc. szkół na "Nasz elementarz". DGP poznał kulisy ekspresowych prac nad tym projektem.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.