O dotacji dla uczelni zdecydują matury
Minister nauki chce premiować szkoły wyższe za kształcenie osób, które otrzymały wysokie noty na egzaminie dojrzałości. Eksperci są przeciw
Nie jest tajemnicą, że szkoły wyższe, aby otrzymać większą dotację z budżetu państwa, przyjmują kandydatów ze słabymi maturami. Rząd chce ukrócić tego typu praktyki. - Musimy wypracować nowy model finansowania szkolnictwa wyższego - zapowiedział Jarosław Gowin, wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego podczas ostatniego spotkania z rektorami na Uniwersytecie Śląskim. - Wzrost nakładów na szkolnictwo wyższe powinien zostać powiązany z uruchomieniem bodźców projakościowych. Obecnie za każdego studenta uczelni płaci się tyle samo. Być może za lepszego maturzystę szkoła wyższa powinna dostawać więcej. Takie rozwiązanie powinno powstrzymać to, co jest plagą szkolnictwa wyższego, czyli inwestowanie w ilość, a nie w jakość. Mamy ogromną rzeszę studentów, ale nie idzie to w parze z jakością kształcenia - dodał Jarosław Gowin.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.