Spory o opłaty za doktoraty lepiej załatwić bez ingerencji sądów
Wojciech Kiełbasiński: Osoby, które rozpoczęły studia doktoranckie przed rokiem akademickim 2019/2020 i zakończyły tok kształcenia na tych studiach, nie mogą zostać obciążone kosztami obrony. Jest to problem, który odnotowujemy na wielu uczelniach
Jedna z uczelni chce, aby osoby, które kształciły się na studiach doktoranckich, zobowiązały się do zapłacenia ok. 24–28 tys. zł za obronę. W tej sprawie interweniował rzecznik praw obywatelskich (RPO). Na czym polega problem?
Dotyczy on znanej nam kwestii opłat za postępowanie w sprawie nadania stopnia doktora. Odnosi się do osób, które podjęły kształcenie w ramach studiów doktoranckich (te zgodnie z obecnym stanem prawnym będą prowadzone do 31 grudnia 2023 r., bo zastąpiły je szkoły doktorskie). W ocenie rzecznika praw doktoranta (RPD), którą podziela RPO, z przepisów prawa powszechnie obowiązującego bezsprzecznie wynika, że osoby, które rozpoczęły studia doktoranckie przed rokiem akademickim 2019/2020 i jednocześnie zakończyły tok kształcenia na tych studiach, nie mogą zostać obciążone kosztami postępowania w sprawie nadania stopnia doktora bez względu na terminy wszczęcia postępowania i obrony rozprawy doktorskiej. W tym zakresie można także spotkać się z innym stanowiskiem, którego nie aprobuje RPD.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.