Dziennik Gazeta Prawana logo

RODO-panika w szkołach to dziecko systemu oświaty

24 września 2018

T egoroczny wrzesień jest w polskich szkołach bardzo gorący. Do Warszawy przyjeżdżają protestować nauczyciele z Solidarności (tydzień temu) i ZNP, a także rodzice (w ubiegłą sobotę). To m.in. dlatego, że w kolejną fazę wkracza reforma edukacji. Co w skrócie oznacza ucieczkę co lepszych nauczycieli z gimnazjów i potrzebę łatania ich etatów. Jednocześnie – niedobory pedagogów w nagle przepełnionych podstawówkach. Siódmo- i ósmoklasistów spędzających z powodu przeciążenia programem tyle czasu w szkole co ich rodzice w pracy. Bałagan organizacyjny spowodowany koniecznością przyjmowania nowych ocen pracy pedagogów. Niepewność dotyczącą tego, jak w takich warunkach uczniowie będą przygotowani do egzaminu ósmoklasisty.

Od przybytku problemów niejednego dyrektora boli już głowa. Nic dziwnego, że kiedy szkoły i przedszkola musiały zmierzyć się jeszcze z unijnym rozporządzeniem o ochronie danych osobowych (RODO), pracownicy części z nich zupełnie stracili kompas. A w doniesieniach rodziców i nauczycieli zaroiło się od absurdów.

Pozostało 88% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.