PP PL alarmuje: Polskim lotniskom grozi paraliż
Komisja Europejska chce, żeby od kwietnia zniknęły zakazy wnoszenia do samolotów pasażerskich płynów, aerozoli i żeli. Nie zagwarantujemy bezpieczeństwa - odpowiadają przedstawiciele lotnisk.
Zakaz obowiązuje w UE od 4 lat. Wprowadzony został po udaremnieniu w Wielkiej Brytanii zamachów bombowych na samoloty obsługujące trasy transatlantyckie. Miały w nich zostać użyte ciekłe substancje chemiczne wniesione w butelkach. To ograniczenie ma zniknąć od 20 kwietnia 2011 roku. Sęk w tym, że jednocześnie lotniska mają zapewnić taki sam jak obecnie standard bezpieczeństwa. - Będzie to możliwe tylko przy wnikliwej kontroli każdej wnoszonej w bagażu podręcznym butelki z płynem. Najprawdopodobniej skończy się gigantycznymi kolejkami - mówi Przemysław Przybylski, rzecznik prasowy Przedsiębiorstwa Państwowego Porty Lotnicze zarządzającego warszawskim lotniskiem. Dlatego wczoraj przedsiębiorstwo poprosiło Ministerstwo Infrastruktury o interwencję w Brukseli, by ta odstąpiła od planu.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.