Ostateczna decyzja należy do pilota
Mgła oznacza widoczność mniejszą niż 1000 metrów. To lotnisko, w przeciwieństwie do większości zachodnich, nie ma systemów naprowadzania ILS. Dlatego normy pogodowe pozwalające na lądowanie samolotów są zaostrzone. O ile zwykle samolot może lądować, gdy widoczność przekracza 800 m, a pułap chmur jest wyższy niż 60 m, to w tym przypadku podejścia do lądowania wg dwóch radiolatarni NDB widoczność musiała wynosić przynajmniej 1800 m, a pułap chmur musiał być wyższy niż 120 m.
Właściwie nic. Ma za szybą mleko. Urządzenia typu NDB są mało precyzyjne. Odchylenie od osi pasa może sięgać 100 - 200 m. Stan faktyczny jest w stanie dopiero ocenić, kiedy zejdzie poniżej pułapu chmur i zobaczy lotnisko lub światła podejścia do lądowania. Możliwe, że źle ocenił wysokość lotu. Może się zdarzyć, że pilot lub wieża kontrolna źle zinterpretują ciśnienie, na podstawie którego ją się wyznacza.
Nie, w zasadzie ich urządzenia pomiarowe działają na tej samej zasadzie.
Nie zdarzyło mi się lądować bez zgody.
Ale wieża kontrolna nie może radzić. Podaje konkretne warunki meteorologiczne i to, czy pilot ma zgodę na lądowanie, czy nie ma. Jeśli te warunki są poniżej minimalnych norm dla lotniska, jest ono zamknięte. Jeśli nie, pilot podejmuje decyzję: lądować czy odlecieć na lotnisko zapasowe.
To nie są oczywiście zwykłe loty. Jesteśmy pod presją, aby zmieścić się w określonych terminach. Wiemy, jakiej rangi pasażerów mamy na pokładzie. Jednak nasi piloci są tak wyszkoleni, aby takiej presji nie ulegać.
Gdy lecieliśmy do Tbilisi, byłem kapitanem lotu, Arek moim II pilotem. Był wtedy tego samego zdania co ja. To był doskonały pilot z ogromnym doświadczeniem.
Powtarzam: moim zdaniem to są dobre maszyny. Jeśli mamy kupować nowe, to np. ze względu na zasięg. Tak aby nie trzeba było lądować po paliwo w lotach przez Atlantyk. Ważna byłaby także zamiana samolotów Jak-40. One są bardzo wysłużone.
@RY1@i02/2010/072/i02.2010.072.000.005b.001.jpg@RY2@
Fot. Marcin Kaliński
Kpt. Grzegorz Pietruczuk*:
, pilot 36. pułku specjalnego, który w sierpniu 2009 r. odmówił wlotu w przestrzeń powietrzną Gruzji
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu