Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Komórka staniała i straciła swój powab dla złodziei

26 czerwca 2018

Jeśli aparat kosztował do 250 zł, jego kradzież jest wykroczeniem i nie trafia do policyjnych statystyk przestępczości

Spada liczba przestępstw dotyczących telefonów komórkowych. Z danych Komendy Głównej Policji wynika, że spraw, gdzie komórka była najważniejszym przedmiotem przestępstwa, zanotowano w 2011 r. ogółem nieco ponad 46 tys. Jeszcze rok wcześniej było to ponad 49 tys., a w 2009 r. prawie 53 tys. W trzech pierwszych kwartałach tego roku było to mniej niż 34 tys., tak więc można szacować, że po czterech kwartałach będzie to ok. 45 tys.

W skład tej liczby wchodzą m.in. kradzieże (także te z włamaniem), przestępstwa rozbójnicze z użyciem przemocy czy oszustwa. Statystyka nie obejmuje jednak wszystkich straconych telefonów. Jeśli np. aparat był wart mniej niż 250 zł, to jest to wykroczenie i w powyższym zestawieniu go nie ma. Z drugiej strony jeśli pokrzywdzony w czasie przestępstwa stracił inne, cenniejsze przedmioty, to dane także tego nie uwzględniają.

Z czego wynika mniejsza liczba skradzionych komórek? - Generalnie spada przestępczość kryminalna - mówi Grażyna Puchalska z Komendy Głównej Policji.

- Telefony są po prostu coraz tańsze i ich kradzież się zwyczajnie słabo opłaca - komentuje prof. Brunon Hołyst, kryminolog. - Poza tym proszę pamiętać, że nie wiemy, jak duża jest tzw. ciemna liczba dotycząca zdarzeń, o których nie mamy wiedzy, bo np. poszkodowani nie zgłaszają przestępstw policji.

Dane z Polski mogą zaskakiwać na tle tych z USA. Na przykład w Los Angeles w porównaniu z zeszłym rokiem liczba kradzieży telefonów wzrosła o 27 proc. - donosi portal Huffington Post. Podobnie sytuacja wygląda w innych miastach. Co ciekawe, za oceanem rozważa się wprowadzenie specjalnej bazy, po zgłoszeniu do której telefon byłby unieruchamiany całkowicie (w tej chwili można zablokować jedynie kartę SIM). Podobne rozwiązanie z powodzeniem działa od 10 lat w Australii. W ten sposób rynek skradzionych telefonów komórkowych straciłby rację bytu.

Maciej Miłosz

maciej.milosz@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.