Hakerzy dobrali się do rządu. Zaczyna się polska rewolucja - zapowiadają
Aktywiści internetowi w weekend zablokowali serwisy www polskich władz i organizacji rządowych
Do tej pory Polakom wydawało się, że cyberataki o dużej skali to wirtualny problem, dotyczący najwyżej Stanów Zjednoczonych i Europy Zachodniej. W sobotę okazało się, że u nas hakerzy także nie próżnują. Wieczorem przestała działać internetowa strona Sejmu. Po niej padły kolejne polityczne serwisy - kancelarii premiera, Ministerstwa Kultury, a nawet Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Ministerstwa Sprawiedliwości. - Właśnie na własnej skórze odczuliśmy, że nikt i nigdzie nie może czuć się bezpieczny - komentuje Zbigniew Engiel z laboratorium informatyki śledczej Mediarecovery.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.