Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Bezpieczeństwo

Polski skrawek Airbusa

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Rząd rozmawia z koncernem EADS, największym europejskim producentem samolotów, o przejęciu części udziałów. W grę wchodzi udział na poziomie 1-2 procent

O wejście w skład francusko-niemiecko-hiszpańskiego giganta zbrojeniowego polscy ministrowie obrony i spraw zagranicznych zabiegali 19 listopada podczas szczytu obronnego w Brukseli. Z naszych informacji wynika, że temat powrócił w trakcie polsko-francuskich konsultacji rządowych, które odbyły się 29 listopada w Warszawie.

- Trudno dziś przesądzać, czy takie rozwiązanie będzie dla nas korzystne, ale je rozważamy - przyznaje Jacek Sońta, rzecznik prasowy ministra obrony narodowej.

Zastrzega, że na razie jest to faza rozmów, która dotyczy "obszarów możliwej współpracy".

Nasz rząd chciałby dostać 1-2 proc. akcji giganta zbrojeniowego. Tymczasem Francja i Niemcy mają po 12 proc. papierów, a Hiszpania - 4 proc.

Polskim atutem w rozmowach są ewentualne zamówienia ze strony naszej armii. W najbliższych latach MON na przezbrojenia wojska zamierza wydać 130 mld zł.

O plany wejścia Polski do EADS zapytaliśmy Fabricea Lievina, wiceprezesa koncernu. Odmówił komentarza, ale powiedział, że w nowej strategii koncernu, która ujrzy światło dzienne w 2014 r., Polska zostanie potraktowana przez koncern jako jeden z pięciu najważniejszych rynków.

Paweł Soroka, szef Polskiego Lobby Przemysłowego, chwali inicjatywę Polski.

- Powinniśmy mocniej włączyć się w struktury konsolidacji europejskiego przemysłu obronnego. Zacieśnianie w ramach Unii współpracy wojskowej będzie wymagało stworzenia solidnej bazy przemysłowej, by sprostać nowym wyzwaniom w zakresie uzbrojenia. Nie możemy pozostawać poza tym procesem - mówi Soroka.

Kwestią do rozstrzygnięcia pozostaje jednak sprawa sposobu wejścia Polski w skład koncernu.

Francja, Niemcy i Hiszpania, gdy tworzyły EADS, wnosiły do niego swoje militarne firmy, w zamian obejmując akcje. Tak samo byłoby najprawdopodobniej z Polską. W państwowych rękach nadal pozostają konglomerat kilkudziesięciu spółek zbrojeniowych, czyli Polski Holding Obronny, oraz Huta Stalowa Wola. Według Soroki powinniśmy włączyć w skład EADS tylko część aktywów zbrojeniowych. Kontrola nad większością sektora powinna zaś pozostać w rękach państwa.

@RY1@i02/2013/234/i02.2013.234.00000010e.803.jpg@RY2@

 

@RY1@i02/2013/234/i02.2013.234.00000010e.804.jpg@RY2@

Cezary Pytlos

cezary.pytlos@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.