Dziennik Gazeta Prawana logo

Po ambasadzie desant na ministerstwo, a MSW śpi

27 czerwca 2018

Z powodów oszczędnościowych budynków rządowych pilnuje nie BOR, ale prywatna firma

Grupie aktywistów Greenpeace udało się wedrzeć na dach budynku Ministerstwa Gospodarki i w proteście przeciwko polskiej polityce węglowej zawiesili na nim transpartent "Kto rządzi Polską? Przemysł węglowy czy obywatele?". Resort - tak jak wiele innych obiektów rządowych - jest ochraniany przez prywatną firmę. Wczoraj, niedługo po incydencie, sprawdziliśmy, czy zaostrzono kontrole. Byliśmy zaskoczeni, gdy okazało się, że do budynku można wejść zaledwie po ustnym zapewnieniu, że zmierza się na umówione spotkanie. Bez sprawdzenia, co wnosiliśmy do budynku. Aktywistami Greenpeace lub interesantami mogliby być równie dobrze terroryści. Incydent w Ministerstwie Gospodarki to druga poważna wpadka dotycząca bezpieczeństwa w ciągu zaledwie kilku dni. 11 listopada MSW i podlegającej mu policji nie udało się zapewnić ochrony rosyjskiej ambasadzie, do czego Polska jest zobowiązana konwencją wiedeńską o stosunkach dyplomatycznych.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.