Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Bezpieczeństwo

Kto zabija na drodze? Trzeźwy mężczyzna w średnim wieku

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

To portret kierowcy, który najczęściej jest sprawcą śmiertelnego wypadku

Śmiertelne wypadki powoduje w Polsce najczęściej mężczyzna. Nie jest to jednak osoba, która prowadzi po pijanemu. Taki obraz można nakreślić po analizie danych policji.

Największą liczbę wypadków ze skutkiem śmiertelnym powodują kierowcy w wieku między 25. a 39. rokiem życia - wynika z raportu statystycznego Komendy Głównej Policji za rok 2012.

W 2013 r. kobiety spowodowały 18 wypadków, w których śmierć poniosło 19 osób, a 7 zostało rannych. Mężczyźni są winni 189 wypadków, w których śmierć poniosło 205 osób, a kolejnych 125 było rannych - wynika z danych śląskiej drogówki.

Nie ma jednolitej i usystematyzowanej bazy danych na temat portretu kierowcy powodującego wypadki śmiertelne. Informacje na ten temat są rozproszone. Z policyjnych systemów da się wydobyć na przykład dane o tym, ile punktów karnych mieli w chwili spowodowania wypadku. Nie wiadmo jednak, np. od ilu lat posiadają oni prawo jazdy, a także czy wcześniej je tracili za przekroczenie limitu punktów.

W wypadkach drogowych, w których ofiarami są ranni lub zabici, policja musi wszcząć śledztwo. W takich sytuacjach gromadzi wszelkie niezbędne informacje, ale już ich nie przetwarza i nie analizuje.

Co ciekawe, wiadomo, że polscy kierowcy nie popełniają śmiertelnych błędów na drodze z powodu alkoholu. Tylko co 18. wypadek, który miał miejsce w tym roku, był z nim związany. To m.in. efekt lawinowego wzrostu liczby kontroli na obecność procentów. W tym roku funkcjonariusze sprawdzą nas nawet 9 milionów razy, przy czym liczba ujawnianych pijanych kierowców szybko spada. Główną przyczyną wypadku jest niedostosowanie prędkości do warunków panujących na drodze.

@RY1@i02/2013/204/i02.2013.204.00000030b.802.jpg@RY2@

Grażyna Myślińska/Forum

Najwięcej śmiertelnych wypadków w Polsce powodują kierowcy między 25. a 39. rokiem życia

Robert Zieliński

robert.zielinski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.