Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Bezpieczeństwo

Oszustwa gospodarcze w rękach lokalnej policji

26 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

MSW zmienia strukturę Komendy Głównej Policji. Oficerowie mówią: To błąd

W Komendzie Głównej Policji zlikwidowane zostały wydziały ds. przestępczości gospodarczej oraz korupcji - dowiedział się DGP. Obydwa znikają w ramach trwającej reformy policji, która przewiduje odchudzenie centrali z 18 biur do 11. MSW zapewnia, że więcej policjantów zostanie skierowanych do komend wojewódzkich, by walczyć z przestępstwami gospodarczymi i korupcją, ale część oficerów jest zdania, że nie poradzą sobie z tym tak dobrze jak wyspecjalizowane komórki, które działały w KGP.

- Wydziały ds. przestępczości ekonomicznej oraz korupcji wraz z pięcioma innymi wchodziły w skład Biura Kryminalnego. Teraz miejsce tych siedmiu starych wydziałów zajmą tylko dwa nowe: wydział wsparcia zwalczania przestępczości i wydział koordynacji zwalczania przestępczości - tłumaczy nam oficer zaangażowany w budowę nowych struktur. Przyznaje, że w nowych wydziałach zatrudnienie znajdzie tylko część funkcjonariuszy. Ilu będzie musiało odejść, nie wiadomo.

Przestępczością gospodarczą zajmie się teraz ta sama komórka w KGP, która odpowiada za pospolite przestępstwa, jak choćby kradzieże. - Jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego. Szeroko pojęta przestępczość gospodarcza mieści się w ponad stu ustawach. Tu trzeba specjalistów zajmujących się jedną, góra dwiema branżami. A nie wyobrażam sobie, aby w komendach wojewódzkich byli specjaliści znający się np. na skomplikowanym mechanizmie odwróconej karuzeli VAT-owskiej, na której budżet potrafi stracić miliardy złotych w ciągu roku - uważa jeden z naszych rozmówców.

- Niedawno komendy w całym kraju objeżdżał młody, wyżelowany oficer z komendy głównej, który kontrolował lokalne śledztwa korupcyjne. Taka pomoc centrali nie jest nam potrzebna - mówi nam jeden z komendantów, zapewniając, że z nowymi obowiązkami sobie poradzi.

Lektura policyjnych statystyk pokazuje, że fala przestępczości ekonomicznej stale rośnie. W 2012 r. funkcjonariusze rozpoczęli ponad 83 tys. śledztw w takich sprawach, czyli o 10 proc. więcej niż rok wcześniej. Wczorajsza "Rzeczpospolita" poinformowała, że w 2012 r. policjanci znaleźli dowody na to, iż publiczni urzędnicy przyjęli łapówki w wysokości 15,63 mln zł. - To dwa razy tyle, ile w roku 2011. W nagrodę za te wyniki zostajemy zlikwidowani - mówi funkcjonariusz tego pionu w KGP.

Minister spraw wewnętrznych zapewnia, że przestępstwa ekonomiczne rząd traktuje priorytetowo, i zamierza skierować na ten front dodatkowy tysiąc policjantów, którzy będą pracowali w całym kraju. Dwa tygodnie temu ten sam resort zapewniał, że nie będzie likwidował wydziału ds. przestępczości gospodarczej w centrali policji. Na nasze pytanie rzecznika prasowa MSW Małgorzata Woźniak odpisała: "Nie jest prawdą, że ma przestać istnieć wydział ds. przestępczości gospodarczej. Przeciwnie, zarówno sam wydział, jak i pion do walki z przestępczością ekonomiczną w CBŚ zostaną wzmocnione etatowo".

@RY1@i02/2013/021/i02.2013.021.00000020e.803.jpg@RY2@

Liczba rozbojów, kradzieży i przestępstw kryminalnych spada

Publiczni urzędnicy przyjęli 15,63 mln zł łapówek

Robert Zieliński

robert.zielinski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.