Modernizacyjne pole minowe
By zrealizować plan modernizacji technicznej, przez siedem kolejnych lat powinniśmy wydawać na sprzęt wojskowy po 11,5 mld zł rocznie. To nierealne
Zaczęło się pięknie symboliczną datą. 17 września 2013 r., w rocznicę napaści ZSRR na Polskę, rząd Donalda Tuska przyjął uchwałę w sprawie ustanowienia programu wieloletniego "Priorytetowe zadania modernizacji technicznej Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej w ramach programów operacyjnych". Wśród priorytetów m.in. pozyskanie systemów obrony powietrznej, śmigłowców wielozadaniowych czy nowych okrętów (także podwodnych). Na 14 programów zapisano niebagatelną kwotę 91,5 mld zł. Niecały rok później, w czerwcu 2014 r., uchwałę znowelizowano, m.in. zwiększając wydatki na wojska pancerne o - bagatela - 1 mld zł, a zmniejszając finansowanie okrętów o ponad 500 mln zł. Choć kwoty są olbrzymie, to przy takiej skali programu są to pojedyncze procenty, tak więc takie przesunięcia można zrozumieć.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.