Strzelanie z kapiszonów
Biegają po lasach i szkolą się w taktyce walki, a na dodatek sporo o nich w mediach. I co? I nic. Pogłoski o tym, że organizacje proobronne są w stanie wspomóc regularną armię, są mocno przesadzone
Trzy tysiące osób. Mundury, młode i pełne przejęcia twarze stojące w równych szeregach. Chłopcy i dziewczęta. No i przemówienia. Dużo przemówień. Jedne nudne i pełne patosu, inne po prostu nudne. Choć na pierwszy rzut oka wydawać się mogło, że to młodzi żołnierze, to jednak młodzież w mundurach nie miała broni. I mundury inne. Choć zdecydowanie dominowała zieleń, to niewielki oddział miał na sobie czerń i biel. W słoneczny, wręcz upalny poranek 17 września na placu Piłsudskiego w Warszawie, przy Grobie Nieznanego Żołnierza, odbył się I Zlot Organizacji Proobronnych. Wzięli w nim udział uczniowie klas mundurowych oraz przedstawiciele kilku związków strzeleckich oraz Ligi Akademickiej.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.