Przecieku w TK można było uniknąć
Gdyby w Trybunale Konstytucyjnym stosowano odpowiednie procedury bezpieczeństwa, szybko by odkryto, kto stoi za wyciekiem projektu orzeczenia
Upublicznienie projektu orzeczenia w sprawie grudniowej nowelizacji ustawy o Trybunale Konstytucyjnym skłania do pytań o skuteczność stosowanych procedur bezpieczeństwa. Na tym etapie wciąż nie wiadomo, czy wyciek był efektem ataku z zewnątrz, czy też został sprokurowany przez jednego z sędziów, asystentów bądź pracowników sądu konstytucyjnego. Odpowiedź na pytania mają przynieść postępowania wyjaśniające prowadzone wewnątrz trybunału oraz to wszczęte przez Prokuraturę Okręgową w Warszawie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.