Naszego nieba będą strzec piloci na skrzydłach z odzysku
OBRONNOŚĆ Zakup używanych samolotów mógłby w stosunkowo szybkim czasie poprawić nasze możliwości w powietrzu. Pomysł ma jednak sporo znaków zapytania
Dziś jesteśmy zbyt słabi, by samodzielnie się bronić w powietrzu. - Aby zapewnić ochronę polskiego nieba, potrzebujemy kilkunastu patroli składających się z co najmniej dwóch samolotów. Mając na uwadze to, że w tym samym czasie w powietrzu nie będą wszystkie z nich, potrzebujemy dużo ponad 100 maszyn - mówi nam Mariusz Cielma z "Nowej Techniki Wojskowej". Zakup samolotów można określić jako pilny. Masowo kupujemy bomby czy rakiety do nowoczesnych samolotów, a brakuje nam samych maszyn - dodaje.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.