Policja wyjaśnia, jak się nie stać ofiarą naciągaczy
Polscy kierowcy coraz częściej są pociągani do odpowiedzialności za przewinienia popełniane za granicą. To wynik uruchomienia od kwietnia 2014 r. Krajowego Punktu Kontaktowego. Służy on wymianie informacji między poszczególnymi krajami na temat posiadaczy pojazdów, którymi popełniono wykroczenia drogowe. Ponieważ na Zachodzie grzywny są wyższe niż w Polsce, a organów uprawnionych do ich nakładania jest w Europie multum, sytuację postanowili wykorzystać oszuści. Wysyłają oni do firm transportowych fałszywe mandaty, co opisywaliśmy w tekście „Uwaga na oszustwa metodą na mandat z Niemiec” w DGP nr 171/2018.
Wiele z nich pada ofiarą oszustwa, bo choć w załączniku do dyrektywy 2015/413 w sprawie ułatwień w zakresie transgranicznej wymiany informacji dotyczących przestępstw lub wykroczeń przeciwko bezpieczeństwu ruchu drogowego zamieszczono wzór zawiadomienia wysyłanego do właściciela pojazdu, jego stosowanie ma charakter dobrowolny. Jak zatem rozpoznać prawdziwe pismo?
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.