Dziennik Gazeta Prawana logo

MiG-i mogą nie wrócić do służby. Same F-16 nie obronią polskiego nieba

5 sierpnia 2019

W gotowości bojowej jest zaledwie 20 proc. z 48 amerykańskich myśliwców, jakimi dysponujemy

Rosyjskie MiG-i zostały uziemione po katastrofie, do której doszło 4 marca. Wówczas jeden z takich myśliwców rozbił się w powiecie węgrowskim, pilotowi udało się przeżyć. Gorzej było w ubiegłym roku, gdy z powodu awarii fotela katapultującego pilot zginął. Niedawno Polska Grupa Zbrojeniowa skomentowała sprawę wadliwych foteli. – Dziś wiemy, że w 2011 r. popełniono błąd na etapie projektowania detalu, który nie został wykryty w procesie sprawdzania i wdrażania części do produkcji – napisano. – Po katastrofie, w której zginął pilot, spółka WZL-2 przeprowadziła audyt wewnętrzny, który miał na celu zbadanie okoliczności wprowadzenia do produkcji pierścienia w 2011 r. Materiał został przekazany prokuraturze. Z osobami bezpośrednio uczestniczącymi w procesie projektowania tego pierścienia rozwiązano stosunek pracy – czytamy w oświadczeniu PGZ. Obecnie wszystkie maszyny są wyposażone w sprawdzone fotele. Mimo to oficjalnie nie podano przyczyny marcowej katastrofy, a MiG-29 mają zakaz lotów.

Pozostało 80% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.