Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Kraj

Wisła przegrała z Cracovią u siebie pierwszy raz od 50 lat

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Wisła szybko i w słabym stylu traci przewagę w tabeli. W niedzielę przegrała w derby z Cracovią 0:1.

- Pozostaje nam tylko przeprosić kibiców - powiedział trener Wisły Maciej Skorża, który ostro skrytykował swoich piłkarzy. - Ta porażka nie jest wynikiem braku ambicji, a umiejętności. Oni nie mają predyspozycji, by grać w takim klubie jak Wisła.

Gospodarze strasznie się męczyli z Cracovią, która jedną z kontr zakończyła golem. Strzelił go Michał Goliński. - Czy to on był ojcem zwycięstwa? Pewnie tak, ale ta wygrana miała jeszcze jedenaście albo i dwanaście matek - cieszył się trener gości Orest Lenczyk.

Dziwnie rozpoczęła się ta kolejka. Cztery pierwsze mecze zakończyły się remisami. Być może dlatego, że w sobotę obchodzono Światowy Dzień Życzliwości. Z grona życzliwych wyłamały się jednak zespoły Lecha Poznań, GKS Bełchatów i Śląska Wrocław, które pewnie wygrały swoje spotkania.

Każdy z tych zespołów zagrał w tej kolejce imponująco. Niestety nie można tego powiedzieć o piłkarzach biorących udział w teoretycznie najciekawszych meczach tej rundy - uczestnikach derbów Warszawy i Krakowa.

Legia zagrała fatalnie i Polonia zasłużenie wywiozła z Łazienkowskiej jeden punkt. Kiepska postawa liderów ligi - Wisły i Legii - daje nadzieje na ciekawą rundę wiosenną. Uformowała się bowiem grupa drużyn, które gonią najlepszych. Już za tydzień GKS Bełchatów podejmuje u siebie Legię i stanie przed szansą wyprzedzenia warszawskiego zespołu oraz pobicia klubowego rekordu. Do tej pory bełchatowianie wygrali siedem spotkań z rzędu. W sobotę piłkarze Rafała Ulatowskiego zwyciężyli 2:0 w Gdańsku. Za głównego architekta sukcesów GKS uchodzi Ulatowski - jeden z najzdolniejszych polskich trenerów, uczeń i asystent Leo Beenhakkera.

- Zaprezentowaliśmy wyrachowany futbol polegający na wybijaniu Lechii z uderzenia - przyznał. - Korzenie świetnej passy mają miejsce w sierpniu. Po pięciu meczach mieliśmy na koncie tylko dwa punkty. Wytrzymaliśmy presję, wyjaśniliśmy sobie wszystkie nieporozumienia i przetrwaliśmy ten ciężki okres. Teraz cieszymy się z kolejnych wygranych - powiedział Ulatowski.

asz

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.