Pracownicy Castoramy żądają nie tylko podwyżek
Szykuje się spór zbiorowy w kolejnej ogólnopolskiej sieci handlowej. – Wczoraj podczas spotkania z zarządem sieci złożyliśmy pismo z naszymi żądaniami. Daliśmy czas na ich spełnienie do 12 września. Potem rozpocznie się spór zbiorowy z pracodawcą – informuje Wojciech Kasprzyk, przewodniczący Solidarności w Castoramie. Pracownicy walczą o zmiany od kwietnia. Bezskutecznie, dlatego zdecydowali się na ostateczny krok.
Postulaty związkowców dotyczą przede wszystkim zwiększenia wynagrodzenia o 900 zł dla każdego pracownika. Podwyżkami miałyby być objęte też pensje dla nowo zatrudnianych, które dzięki temu wzrosłyby do 3500 zł brutto. W zamian za podwyżki pracownicy są gotowi zrezygnować z premii kwartalnej. – Wynagrodzenia oferowane obecnie przez firmę są nieatrakcyjne na tle konkurencji. Dlatego nie ma chętnych do pracy, a ci, którzy są, rezygnują, bo warunki pracy robią się coraz trudniejsze. Tylko w sklepie w Zgorzelcu w jednym miesiącu odeszło 10 proc. załogi. Do podobnych sytuacji dochodzi w innych marketach – wyjaśnia Wojciech Kasprzyk.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.
Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.