Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Ubezpieczenia

Wyższe składki rentowe w ekspresowym tempie

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Finanse

Jeśli nie będzie oporu w parlamencie, to już od marca pracodawcy będą płacili za swoich pracowników składki rentowe o 2 proc. wyższe. Pozwoli to w przyszłym roku ograniczyć deficyt Funduszu Ubezpieczeń Społecznych o blisko 6,5 mld zł - szacuje resort pracy.

Dziś deficyt w systemie rentowym przekracza 16 mld zł. Podwyżka składki o 2 proc. oznacza, że pracodawcy zamiast 4,5 proc. od podstawy wynagrodzenia każdego pracownika zapłacą 6,5 proc., czyli tyle, ile przed obniżką w 2008 roku. Spowoduje to, że do średniego wynagrodzenia pracowniczego wynoszącego dziś ok. 3,5 tys. zł brutto, pracodawca dopłaci dodatkowe 70 zł. Celem ma być zmniejszenie deficytu funduszu rentowego i sektora finansów publicznych.

Ustawa rusza teraz do konsultacji społecznych. Rządowi się śpieszy, bo chce, by weszła w życie za trzy miesiące. - To możliwe, pod warunkiem że konsultacje społeczne skrócone zostaną do 20 dni, Sejm dokument uchwali w ciągu jednego dnia, tak jak ustawę powodziową, a w Senacie projekt nie zabawi dłużej niż jeden dzień - zastrzega konstytucjonalista prof. Marek Chmaj.

Podwyżkę kosztów pracy źle przyjęli pracodawcy. - Nie będzie wielkiej fali zwolnień, ale nie będzie też podwyżek - wyjaśnia Jeremi Mordasewicz, ekspert Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan, i dodaje, że może powiększyć się szara strefa. Zaznacza, że choć część pracodawców gotowa jest przyjąć dodatkowe obciążenie, aby ograniczyć deficyt FUS, to jednak w zamian oczekuje ograniczenia kosztów administracyjnych o 10 proc. rocznie. Chodzi np. o koszty odprowadzania składek ZUS, sporządzania różnego rodzaju sprawozdań czy kosztów przechowywania danych pracowników. Natomiast prof. Stanisław Gomułka uważa, że tej podwyżki nie należy demonizować. - Przed obniżką składki w 2008 r. była ona w sumie płacona w wysokości 13 proc. Teraz będzie to 8 proc. po stronie pracodawcy i pracownika. Nadal więc koszty pracy są niższe niż pięć lat temu.

Beata Tomaszkiewicz

Ewa Wesołowska

dgp@infor.pl

 

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.