Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Początkujący medycy nie zawsze zapłacą niższe składki

27 czerwca 2018

Nie wszyscy lekarze, którzy właśnie rozpoczynają własną działalność, mogą opłacać należności na preferencyjnych zasadach. Tak wynika z ostatniej interpretacji ZUS

Sprawa, którą zajmował się organ rentowy, dotyczyła dentystki zatrudnionej przez rok na umowie o pracę w placówce na stanowisku stażysty. Po tym okresie kobieta rozwiązała umowę i założyła własną działalność gospodarczą. W ramach swojej firmy zamierza świadczyć usługi stomatologiczne także na rzecz podmiotu, w którym odbywała staż. Jako początkujący przedsiębiorca dentystka chciała skorzystać z preferencji w opłacaniu składek na ubezpieczenie emerytalne i rentowe (w okresie pierwszych 24 miesięcy od rozpoczęcia wykonywania działalności gospodarczej). Uznała, że jest do tego uprawniona, bowiem różny jest zakres czynność realizowanych przez stażystę w porównaniu do lekarza z pełnym prawem wykonywania zawodu. Przede wszystkim ten pierwszy nie jest samodzielny i musi pracować pod nadzorem koordynatora stażu. Zwróciła również uwagę, że obowiązki wykonywane w ramach stosunku pracy miały na celu edukację przyszłej lekarki. Wobec tego wywnioskowała, iż w ramach stosunku pracy nie realizowała na rzecz byłego pracodawcy "czynności wchodzących w zakres wykonywanej działalności gospodarczej" i może opłacać składki na preferencyjnych zasadach.

Wydawać by się mogło, iż jej argumentacja przekona urzędników, biorąc pod uwagę chociażby orzecznictwo Sądu Najwyższego dotyczące aplikantów adwokackich i radcowskich. Przykładowo w uchwale z 10 kwietnia 2013 r. (sygn. akt II UZP 2/13), SN przesądził, że preferencyjne składki na ZUS adwokat może opłacać także wówczas, gdy wykonuje działalność na rzecz byłego pracodawcy, u którego był zatrudniony wcześniej jako aplikant adwokacki. Podobnie SN orzekł wcześniej w wyroku z 12 lutego 2013 r. (sygn. akt II UK 184/12), jednak w odniesieniu do radców prawnych. Podkreślił wówczas, że oczywista jest różnica między czynnościami wykonywanymi przez radcę prawnego w ramach świadczenia przez niego pomocy prawnej a tymi realizowanymi przez aplikanta w trakcie odbywania przez niego aplikacji, która jest formą stażu zawodowego. ZUS akcentował tę rozbieżność także w swoich interpretacjach. Przykładowo w decyzji ZUS oddział w Lublinie z 28 sierpnia 2017 r. (WPI 200000/43/952/2017) uznał, że zmiana charakteru współpracy prawnika z kancelarią (awans na stanowisko partnera) nie wystarczy, aby radca prawny mógł dokonywać preferencyjnych wpłat do ZUS. Stwierdził wówczas, że przypadek wnioskodawcy nie może być utożsamiany z sytuacją aplikanta radcowskiego, który po okresie nauki dopiero startuje w zawodzie.

W sprawie lekarki ZUS uznał jednak, że nie ma podstaw do przyjęcia, iż czynności realizowane przez dentystkę całkowicie różnią się od tych świadczonych przez nią w ramach stażu. A skoro tak, to wnioskodawczyni nie ma prawa do ulg w opłacaniu składek.

Zwrócił uwagę, że w sytuacji dentysty stażysty nie można utożsamiać z sytuacją aplikanta. Inny jest bowiem charakter działalności i rodzaj wykonywanej przez nich pracy. - Tym bardziej że w stosunku do grupy lekarzy zapadły już orzeczenia sądowe potwierdzające stanowisko ZUS - mówi Wojciech Andrusiewicz, rzecznik prasowy zakładu.

Prawnicy mają jednak zastrzeżenia do takiego podejścia. - Całkowicie nieuprawnione jest twierdzenie ZUS, że w zasadzie nic nie różni lekarza stażysty od medyka z pełnymi uprawnieniami. Rozporządzenie ministra zdrowia w sprawie stażu podyplomowego lekarza i lekarza dentysty wyraźnie wskazuje na rozbieżności, m.in. w kwestii uprawnień - podkreśla dr Łucja Kobroń-Gąsiorowska, adwokat i partner w kancelarii BCKG Adwokaci.

Zwraca jednocześnie uwagę, że przez cały czas trwania stażu młody lekarz jest kontrolowany przez swojego opiekuna (medyka z uprawnieniami), który nadzoruje wykonywane badania pacjenta, akceptuje proponowane badania diagnostyczne, sposób leczenia i rehabilitacji, a także ocenia zaproponowane przez niego projekty recept, opinie, orzeczenia lekarskie oraz skierowania do lekarzy specjalistów, szpitali i sanatoriów. - Dlatego wbrew stanowisku organu rentowego należy uznać, że czynności realizowane przez osobę zatrudnioną na stanowisku lekarza całkowicie różnią się od tych wykonywanych przez nią w ramach stażu podyplomowego. Taka osoba powinna móc zatem opłacać składki w niższej wysokości w sytuacji, gdy świadczy usługi na rzecz podmiotu, w którym wcześniej była zatrudniona jako stażysta - podkreśla mec. Kobroń-Gąsiorowska.

OPINIA

Nowy obowiązek budzi wątpliwości

@RY1@i02/2017/247/i02.2017.247.18300090b.801.jpg@RY2@

Hubert Hajduczenia adwokat z kancelarii DLA Piper

Rygorystyczna wykładnia zaprezentowana przez ZUS nie zasługuje na aprobatę. Oprócz rozbieżności w obowiązkach i odpowiedzialności stażysty i lekarza specjalisty, warto wskazać również na pewien aspekt aksjologiczny. Za zwiększeniem, od 1 stycznia 2017 r., obowiązków medyków odbywających staż nie poszedł niestety wzrost ich wynagrodzeń. A obecnie dodatkowo pozbawia się ich możliwości korzystania z preferencyjnych składek po zakończeniu okresu przygotowania do zawodu. Daje się z kolei takie uprawnienie aplikantom, będącym w bardzo zbliżonej do nich sytuacji. Warto postulować zatem równe traktowanie obu grup zawodowych.

Paulina Szewioła

paulina.szewiola@infor.pl

ZUS Oddział w Lublinie (WPI 200000/43/1199/2017)

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.