Dziennik Gazeta Prawana logo

Zniszczenie służbowego sprzętu kosztuje

17 stycznia 2014

Wylałem sok na służbowy laptop. Pracodawca chce mnie obciążyć kosztami zniszczonego sprzętu, choć nie zrobiłem tego celowo i nie czuję się winny. Czy rzeczywiście muszę zwrócić wartość laptopa, czy mam szansę się wybronić? - pyta pan Wiktor.

Chyba nie uda się uniknąć zapłaty za zniszczony sprzęt, ale jej wysokość zależy od tego, czy uszkodzenie nastąpiło w wyniku niedbalstwa lub lekkomyślności (wina nieumyślna), czy było umyślne. Jeśli pan Wiktor nieumyślnie uszkodził komputer, pracodawca może obciążyć go kwotą do trzykrotności jego wynagrodzenia, choćby nawet wartość laptopa była wyższa. Jeśli mienie zostanie zniszczone umyślnie, pracownik musi naprawić szkodę w pełnej wysokości. W grę wchodzi obciążenie utraconymi korzyściami, które firma mogłaby osiągnąć, gdyby szprzęt nie został zniszczony. Nie ma tu żadnych ograniczeń kwotowych, nie ma też znaczenia, ile pracownik zarabia. Jeżeli szkoda powstała w wyniku umyślnego działania kilku pracowników, odpowiedzialność jest solidarna.

Pozostało 91% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Skorzystaj z PROMOCJI NA PIERWSZY MIESIĄC.

Zyskaj nielimitowany dostęp do wszystkich treści:
wyjaśnień ekspertów, raportów i pogłębionych analiz oraz narzędzi dla specjalistów.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.